Małe co nieco na temat plaż w Darłówku

Zdecydowanie najistotniejszym z magnesów, którymi Darłowo stara się przyciągnąć jak największą liczbę turystów, są znakomite plaże. Miękki, złocisto-biały piasek. Łagodne, malowniczo zazielenione wydmy. Wspaniałe przybrzeżne lasy. Mnóstwo najróżniejszych opcji na aktywny, rodzinny wypoczynek oraz towarzyskie zabawy. Darłówko - czyli ta nadmorska, a zatem najbardziej atrakcyjna w wakacje część miasta - podzielona jest na dwie, dość znacznie różniące się fragmenty. Naturalną granicą stanowi oczywiście rzeka Wieprza.

W kwestii bogactwa atrakcji wszelakich, przeważa plaża w Darłówku Zachodnim. Tutaj jest też zdecydowanie więcej miejsca - w niektórych fragmentach szerokość piaskowego pasa wydatnie przekracza 50 metrów. Dlatego też w szczycie sezonu powstaje tu sporo boisk: do siatkówki plażowej, takiejże samej piłki nożnej, a nawet badmintona. Pojawia się sprzęt do wypożyczenia - skutery wodne, deski windsurfingowe, czasami także żaglowe i motorowe jachty. Można spróbować swoich sił na nartach wodnych. Budują się plażowe bary i dyskoteki, tutaj też organizowana jest większość wakacyjnych imprez i eventów, jak np. doroczny Festiwal Latawców.

Natomiast Darłówko Wschodnie to zdecydowanie bardziej zaciszne, spokojne miejsce. Idealne dla rodzin z małymi dziećmi oraz tych, którzy daleko ponad klubową muzykę przedkładają kojący szum fal. Nierzadko można tutaj spotkać osoby oddające się medytacji czy uprawianiu jogi. Różne atrakcje dodatkowe, jakie się w tej części miejskiej plaży pojawiają, powstają przede wszystkim z myślą o najmłodszych gościach - dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny, mini-place zabaw etc. Charakterystyczne dla Darłówka Wschodniego są sztuczne, płytkie quasi-laguny, stworzone dzięki betonowym zaporom. Efekty: większe bezpieczeństwo dla maluchów i odczuwalnie cieplejsza woda.

Na obu darłowskich plażach - łącznie ok. 5 kilometrów linii brzegowej - wytyczane są strzeżone kąpieliska. Są patrole ratowników, są boje wyznaczające bezpieczne strefy. Ich organizatorem jest Urząd Miasta Darłowo, wszystkie są tak urządzone, by jak najbardziej ułatwić poruszanie się osobom niepełnosprawnym. Wczasowicze mogą też liczyć na przebieralnie, natryski i toalety. Obowiązuje także zakaz wprowadzania psów i innych zwierząt domowych. Warto przypomnieć, iż w tym rejonie wybrzeża mamy do czynienia z wodami nieosłoniętymi - czyli należy spodziewać się silnego wiatru i dużych fal. Więc w przypadku wywieszenia czerwonej flagi nie ma co zgrywać bohatera, gdyż morze w Darłówku bywa bardzo gwałtowne. A z żywiołem jeszcze nikt nie wygrał, można tylko liczyć na niebywałe szczęście.

Sztorm na Bałtyku wcale nie musi całkowicie “zmywać” turystycznej atrakcyjności plaż w Darłowie. Nawet w okresie jesienno-zimowym - wtedy właśnie jest doskonały czas, by w piasku i strzępkach wyrzuconej na brzeg morskiej roślinności poszukać okruchów bursztynu. “Bałtyckie Złoto” jest nie tylko piękne, ale też pożyteczne: kawałki jantaru wykorzystuje się w lecznictwie, m.in. w przypadkach chorób gardła, tarczycy czy reumatyzmu. Tak czy inaczej, zarówno jako ozdoba oraz półprodukt aptekarski, samodzielnie znaleziony bursztyn będzie wspaniałą pamiątką.

Plaże w Darłówku kryją więc wiele skarbów, od naturalnych cudeniek po niepowtarzalne doznania. Warto skorzystać przy nadarzającej się okazji i dobrać się do tego rogu obfitości.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij