Wspaniałe atrakcje dla dzieci na czas pobytu w Darłówku

Nie jest prostą sprawą zapewnić milusińskim wciągające, różnorodne zajęcia przez cały czas. A znużone, wyzute z energii dziecko to nie jest widok, który rodzice chcieliby oglądać, nieprawdaż? Przy okazji wakacji w Darłówku warto od czasu do czasu wstać z plażowego leżaka i zorganizować bliskim czas w nieco mniej banalny sposób niż kąpiele w morzu, stawianie babek i budowanie zamków na piasku, puszczanie latawców czy wyjście na lody.

Które dziecko nie chciałoby choć przez chwilę poczuć się jak “Pirat z Karaibów”, albo chociaż “Korsarz z Bałtyku”? Nie w każdym nadmorskim kurorcie jest to możliwe, ale w Darłówku jak najbardziej. Trwające blisko godzinę rejsy na naprawdę głębokie wody odbywają m.in. fantazyjnie udekorowane na średniowieczne galeony jednostki: Unicus oraz Król Eryk I. Oba statki zapewniają dodatkową zabawę w postaci animacji dla najmłodszych czy szant.

Gdyby pociechy cierpiały na chroniczną chorobę morską, pewną alternatywą dla pełnomorskich rejsów będą wycieczki tramwajem wodnym, kursującym po rzece pomiędzy centrum Darłowa a jego wypoczynkową dzielnicą Darłówkiem. Fascynującym spektaklem dla niektórych maluchów będzie praca rozsuwanego mostu na Wieprzy. Jedna z niewielu tego rodzaju konstrukcji w Polsce nosi imię Witolda Huberta i zwykle otwiera drogę wodną do Darłowa około godziny 6 oraz 15 - wtedy, kiedy wypływają i wracają do portu rybackie kutry.

Dobrym pomysłem będzie też zafundowanie dzieciom innego niż zwykle na zajęciach z w-fu wysiłku fizycznego. Idealną miejscówką do stawiania tego rodzaju zadań będzie park linowy “Nad Bałtykiem”, zlokalizowany w Darłówku Zachodnim. Przygotowano tutaj 4 trasy (jedną stricte treningową) i 60 rozmaitych przeszkód, sprawdzających ogólną sprawność, kondycję i odwagę. Nieco inną propozycją z tej samej, szerokiej kategorii będą aquaparki, takie jak działająca wyłącznie na świeżym powietrzu Balticlandia czy posiadający zadaszenie nad większością atrakcji Park Wodny Jan. Dynamiczne zjeżdżalnie, wszelakie urządzenia “bąbelkowe” i kaskadowe, wydzielone tory pływackie, dzikie rzeki… znudzić się nie sposób. Intrygującą ciekawostką powinien okazać się jeden z obiektów w Jarosławcu - mowa o całorocznym, sztucznym stoku narciarskim, który całkiem nieźle symuluje zjazd z naturalnej górki.

Przyda się również coś dla dzieci ciekawych świata, a w miejscowościach nieopodal Darłówka takich miejscówek nie brakuje. Na początek Wicie i tamtejsze mini zoo. Szczególnie ptaki, w tym kilka gatunków papug, prezentują się nadzwyczaj kolorowo. Jeszcze ciekawszych wrażeń dostarcza nowoczesne, bardzo interaktywne Muzeum Bursztynu w Jarosławcu. Jak chwalą się właściciele, tutaj się nie zwiedza, a przeżywa niepowtarzalne doświadczenie. Z ponad 1500 eksponatów zapewne największe wrażenie na gościach wywołują inkluzje, kierujące myśli i marzenia w stronę Parku Jurajskiego. Może w przyszłości…

Przeszłość też ma sporo ciekawego do zainteresowania, jak choćby wciągające, znane od wieków gry planszowe i zręcznościowe. Takie drewniane cudeńka czekają w Parku Edukacji i Rozrywki Leonardia w Krupach. Bardziej ekstremalne, militarne wrażenia oferuje Fort Marian w Malechowie. Funkcjonuje tutaj fascynujące Muzeum Pojazdów Historycznych, a goście mogą tu m.in. wybrać się na przejażdżkę czołgiem, wojskową ciężarówką, motocyklem lub quadem, poćwiczyć w małpim gaju czy rozegrać paintballową potyczkę.

Jak widać powyżej, Darłowo z Darłówkiem oraz kilka innych kurortów w okolicy zapewniają całą masę wszelkiego typu atrakcji. Wśród nich jest całe mnóstwo znakomitych propozycji dla dzieci. Zarówno kilkuletnich maluchów, jak też nastolatków.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij